Thursday, July 28, 2011

wielka nicość.i takie tam..czyli nudzi mi sie a powinnam robic coć konkretnego.

no tak.powinnam sie pakowac.ale jak widac wole robic cos innego...wlasnie przed chwila/w niedziele/ sie rozpakowalam a tu juz znowu musze...eh.tym razem powaznie bo jak czegos nie bedzie to bedzie slabo.bardzo slabo.:| trudno bedzie i pozyczyc i kupic?/no chyba ze za odpowiednia cene.;d/
no ale przygotowania pelna para..no a jak.stare niemieckie Burdy bylo sie wczoraj ogladac.XD /tak jak zwykle na temat.;d/ nie wiem co to ma wspolnego z wyjazdem.ale co tam.xd ale poszlam dzis i chcialam kupic sobie jakis kolorowy brystol a tu znowu wielki zonk bo arkusz kosztuje 8.50<..no chyba nie...a jednak.wiec poprzestane na tych bialych...eh.no ale do muzeow nie pojde mimo ze czesc za poldarmo bo czasu nie bedzie.:< eh do Florencji to na tydzien a nie 1 dzien.:< ale dosc o wyjezdzie.;d o tym to bedzie jak wroce.;D + jakies focisze oczywiscie.;D
ale o czym innym teraz.mianowicie po 3 udanych..a wlasciewie 2.5 .;d szycia w koncu zabieram sie na powaznie.zamawiam materialy z niemieckiej jakiejs hurtowni.;d i bedzie fajnie.;D a jak kumpela sie wkreci to moze nawet bede mogla czesciej bo co to za interes placic za przesylke tyle co za jeden material...slabo troche...ale co tam 16zl mozna jeszcze przezyc.;d obczailam mega strone.a wlasciwie to kumpela obczaila z mega kiecami na jakies 'party';d wiec spoko..stwierdzilysmy ze na studniowke to bedziemy miec odjechane w kosmos kiece i nikt nas nie pobije.;D a tak z innej beczki to nic mi sie nie chce...jak zwykle..no dobra zaraz ide ogladac jakis tam film z Nicole Kidman.;d
wiec trzymac sie a ja wracam w polowie sierpnia.;D See YA.!8D

No comments:

Post a Comment